Egzamin na prawo jazdy: mity i kity


Co może przytrafić się na trasie egzaminacyjnej? Czy egzaminatorzy naprawdę wydają złośliwe komendy? i oblewają za byle co?  Czy za zgaszenie silnika można oblać egzamin?

Opowieści egzaminacyjne czasem wyglądają jak sceny wyjęte z horroru. Jak jest naprawdę?

clown-fear-horror-large

Oblejesz gdy zdusisz silnik

MIT

Zdławenie silnika jest częstym błędem na egzaminie. Zdarza się też bardzo dobrze wyszkolonym kursantom, ba, nawet doświadczonym kierowcom. Zduszenie silnika wynika często z nerwów, a nie braku umiejętności. W dodatku poszczególne auta różnią się między sobą, czasem potrzeba więc dłuższej chwili, żeby przyzwyczaić się do pracy sprzęgła. W rozporządzeniu dotyczącym przebiegu egzaminu wymieniono błędy, których popełnienie skutkuje przerwaniem egzaminu na prawo jazdy, jednak nie zaliczono do nich zgaszenia silnika podczas ruszania. Tak naprawdę liczy się ogólne wrażenie, jakie wywrzesz na instruktorze – jeśli ktoś pokażesz, że dobrze radzisz sobie za kierownicą, taki błąd najczęściej puszczany jest w niepamięć.

Egzamin najłatwiej zdać w grudniu, bo WORD-y chcą poprawić statystyki

MIT

Nie ma takiej zależności. Prawda jest taka, że w miesiącach zimowych łatwiej o zdanie egzaminu. Nie ma to jednak żadnego związku z „poprawianiem statystyk przez WORD-y”. Gorsze warunki atmosferyczne wyostrzają Twoją uwagę. Przy okazji – zimą dochodzi też do mniejszej liczby wypadków.

Z egzaminatorem nie warto się kłócić

MIT

Egzamin na prawo jazdy to nie tylko wykonanie szeregu obowiązkowych zadań egzaminacyjnych. To także ogólna ocena twojego zachowania w ruchu drogowym.

O obiektywność egzaminatora mają troszczyć się kamery zamontowane w aucie egzaminacyjnym. Jeśli uważasz, że egzaminator niesłusznie cię oblał, złóż odwołanie od wyniku egzaminu. W takim przypadku dowodem w sporze będzie nagranie z auta. Niestety, w niektórych ośrodkach w pojazdach zamontowano kamery o słabej jakości lub jest ich po prostu za mało, aby dzięki nagraniom rozstrzygnąć spór. W takich przypadkach trudno może być udowodnić swoje racje.

Odległości mierzone linijką

MIT

Od wielu lat krążą między kursantami historie o mierzeniu linijką odległości zderzaka czy kół od pachołków. Manewry parkowania wykonuje się w warunkach drogowych w mieście, więc o mierzeniu linijką odstępów od innych pojazdów czy krawężnika nie ma mowy.

Złośliwe komendy na egzaminie

MIT

Kolejna legenda dotyczy nieprecyzyjnych, złośliwych komend. Celowe wprowadzanie w błąd osoby egzaminowanej, czyli np. polecenie zaparkowania w niedozwolonym miejscu lub wjechania w ulicę z zakazem ruchu jest niedozwolone. Egzaminator nie może wprowadzać w błąd. Jeśli to zrobi i z takiej przyczyny nie zaliczysz egzaminu, masz prawo odwołać się od takiego wyniku. Inną sprawą jest to, że egzaminator może sprawdzić twoją znajomość znaków, wydając podchwytliwą komendę w stylu: „proszę zawrócić w pierwszym możliwym miejscu”. Ty określasz któro miejsce jest możliwe do wykonania manewru.

Pytania w teście na prawo jazdy są podchwytliwe

FAKT

Obecna baza pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy jest jawna. Kursanci często popełniają błąd, gdyż doszukują się haczyków w każdym pytaniu, a najczęściej są one prostsze, niż mogłoby się wydawać. Jednym słowem osoby zdające egzamin przekombinowuję. Pamiętaj, że testy krążące na płytach i w internecie nie zawsze są tożsame z prawdziwą bazą pytań. Wiele z serwisów internetowych udostępnia bazę pytań w teście na prawo w oparciu o część pytań z innych kategorii.

Zima to najgorszy okres na zrobnienie kursu i odbycie egzaminu

MIT

Wprawdzie przyjemniej uczy się jeździć, ale z drugiej strony kiedyś i tak będziesz w końcu  musiał wsiąść za kierownicę zimą. Wprsawdzie w  w trudnych warunkach zimowych początkującym prawdopodobnie może być znacznie trudniej opanować podstawowe umiejętności, ale jednocześnie taka szkoła jazdy pozwoli nabrać dobrych nawyków, których nie da się zdobyć latem (m.in. płynniejsze ruszanie, wyczucie auta na śliskiej nawierzchni).

Wbrew pozorom łatwiej zdać egzamin zimą. Statystyki WORD wyraźnie wskazują wzrost zdawalności w sezonie zimowym. Na ośnieżonych drogach wszyscy kierowcy jeżdżą wolniej i ostrożniej – w takich warunkach m.in. łatwiej zmienić pas ruchu lub włączyć się do ruchu.

Podczas egzaminu najlepiej jeździć pomału

MIT

Oczywiście jadąc z małą prędkością, łatwiej obserwuje się drogę i znaki, a tym samym trudniej o błąd, ale z drugiej strony jazda z prędkością 30 km/h po mieście nie przekona egzaminatora, że masz odpowiednie umiejętności do tego, by samodzielnie wyjechać na drogę. Spowalnianie i tamowanie ruchu w mieście czy jazda z prędkością utrudniającą innym poruszanie się to nie tylko błąd ale i wykroczenie w ruchu drogowym!

Dokładnie wszystkie aktualne pytania jakie mogą pojawić się na egzaminach państwowych są dostępne na ZdamyTo. Słowo w słowo to samo, a także identyczne filmy i zdjęcia.
Zobacz testy na prawo jazdy.